filary

Zosia i Marysia wybrały się same do koleżanek mieszkających przy metrze Imielin. Trochę się zgubiły i bezradnie kręciły się między kinem a urzędem gminy.

Na szczęście wtedy dostrzegły na horyzoncie bar piwny Wyczeska i od razu się zorientowały, w którą stronę trzeba iść i gdzie dokładnie się znajdują.

To ważny element wychowania, żeby dostarczyć dziecku pewników , na których mogą oprzeć wiedzę o otaczającym świecie.

czwarte liceum ogólnokształcące

W moim społecznym liceum obowiązywała zasada partnerskiego traktowania uczniów. W szczególności obejmowała ona:

1/ palenie papierosów przez uczniów i nauczycieli we wspólnej palarni

2/ wynoszenie ze szkoły dziennika przez wychowawcę, żebyśmy mogli sobie usprawiedliwić nieobecności

3/ wspólne imprezowanie i wyjazdy

4/ uwiedzenie przez panią od chemii chłopaka Moniki z IIb. Ale był bardzo wysoki, więc można było uznać, że to nie molestowanie nieletnich

5/ notoryczne obściskiwanie uczennic przez pana od historii i notoryczną zazdrość wszystkich nieobściskiwnych, że im się to nie trafiło

6/ inne

Mimo wszystko tak strasznie mam już dosyć państwowej szkoły, kółka przyrodniczego, na którym Mania podlewa kwiatki  i pani bibliotekarki, która nie ma pojęcia, o czym są książki (wszystkie trzy) na półce z nowościami i pani polonistki, która mówi „dzień dobry klasie szóstej F”, że jestem gotowa posłać Manię na niełatwe egzaminy, na których spośród trzech kandydatów na miejsce, wyłoniona zostanie grupka 40 szczęśliwców objętych partnerskim podejściem do ucznia.

Języki obce

Idziemy do metra w następującej konfiguracji: licealista, ja za nim, z naprzeciwka pan menel.

Pan menel zwraca się do licealisty:
- Ziutek, masz żaru?
Licealista kiwa głową, że nie, więc pan menel zwraca się do mnie:
- Przepraszam Panią, czy ma pani zapalniczkę?

Albo pan menel ma nienaganne maniery, albo ja jestem już poprostu stara.

Nowy rekord

Fejsbuk aż puchnie od nowych rekordów wpadnięcia w ostatniej chwili na lotnisko.

Znam też przypaki mistrzów (również w rodzinie), którzy potrafią przybyć na lotnisko sporo po czasie. I też zdążyć.

Mój zaś rekord to: 1h 50 minut przed odlotem samolotu ( po odprawieniu się online dzień wcześniej).

Powiem Wam tylko, że to jest tyyyle czasu, że zużylam już 40% baterii w telefonie, a nadal mam jeszcze pół godziny do odlotu.

Uchylę tu rąbka tajemnicy. Lecę służbowo do Cannes. Albo i do Kanady (jeśli spytać moich dzieci).

dobre nawyki wpajać dzieciom już od kołyski

Ważne jest, żeby dobre nawyki wpajać dzieciom już od maleńkości oraz dawać dobry przykład samym sobą.

Godzina 21:00.
Wpadamy na siebie z Mańką w przedpokoju. Ona wraca z łazienki, gdzie przelotnie przetarła zęby szczoteczką. Ja idę z paczką chrupkiego pieczywa do sypialni.

- Oooo, idziesz czytać mamo. Najgorzej, to jak zabraknie jedzenia w połowie książki i trzeba wstawać z łóżka i iść do kuchni, co nie?

Brawo. Moja krew. Gruba, ale oczytana.