rosman (powiedziałam rosman – nie romans) w służbie lifestyle balance

Za ostatnie 40 złotych w portfelu (po kupieniu chleba, jaj, soli, cukru, ziemniaków, czyli wszystkiego czego potrzebuje Polak do przetrwania Święta Konstytucji 3ego maja) tylko rosman może mi zapewnić jeden krem nawilżający 35+ i jedno czerwone wino.

I jeszcze została mi dycha reszty…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>