life work balance i nowe fakty na temat zagłady dinozaurów

Istnieje hipoteza naukowa (na razie tylko w mojej głowie), że dinozaury doprowadziły do samozagłady, bo były kobietami.

Powiem Wam, jak to odkryłam.

W mojej firmie – kochanej i papuśnej jak pluszowy miś z balonikiem w kształcie serca – wprowadzono możliwość pracy domowej (home office) w ilościach hurtowych, czyli raz na tydzień. To dużo jak na światowe standardy korporacyjne i wręcz perwersyjnie jak na Polskę.

Wszystkie firmowe mamuśki, ze mną na czele, wpadły w ekstazę. Ja na przykład poczułam, że to spełnienie wszelkich moich zadowowych marzeń i ambicji.

No i nadszedł maj a wraz z nim mój pierwszy prawdziwy home office, a ja siedząc o 14ej w piżamie na łóżku z komputerem na brzuchu nadal nie mogę się otrząsnąć ze szczęścia.

Podniecona wizją home office’u wstałam wcześniej, zrobiłam śniadanie i zmyłam. Popracowałam. Nastawiłam pranie. Popracowałam. Nastawiłam obiad. Popracowałam. Zmyłam naczynia i wyrzuciłam śmieci. Teraz pracuję. Za następnych 15 maili i 20 programów rozwieszę pranie i dam dzieciom obiad. Potem popracuję.

Jednym słowem zasuwam dosłownie na dwa etaty jednocześnie z poczuciem, że jestem absolutnie uprzywilejowana.

Ciekawe, że koledzy z pracy powiedzieli, że oni raczej nie będą zainteresowani tą formą pracy i normalnie posiedzą se w biurze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>